Monese

Monese – nowy fintech z ciekawą historią w tle

O fintechach słyszymy coraz więcej. Powoli przyzwyczajamy się do nowych sposobów płatności, nowinek technologicznych i ciekawych ofert, jakie nam są oferowane. 

Niektórzy podróżują po całym świecie, inni tylko po krajach, w których panuje szeroko pojęta kultura zachodnioeuropejska, jeszcze inni jeżdżą za granicę do pracy. 

Tak się właśnie zaczęła przygoda pewnego Estończyka, który ze względu na brak możliwości zameldowania na Wyspach Brytyjskich nie mógł założyć konta w lokalnym banku. Cóż… potrzeba matką wynalazku. 

Niebawem – w odpowiedzi na potrzeby rosnącej liczny emigrantów, podróżników i pracowników tymczasowych powstał kolejny ciekawy fintech – Monese, który w krótkim czasie zgromadził ponad 2 miliony użytkowników. 

Bank- niebank dla nomadów

Mimo że Monese nie jest sensu stricte bankiem, stale zyskuje coraz szerszą rzeszę klientów między innymi dzięki prostym, przejrzystym zasadom i ciekawym wabikom. 

W odróżnieniu od starszych fintechowych kolegów nie posiada on gwarancji bankowej ani licencji bankowej, mimo to zaskarbił sobie zaufanie użytkowników. Jest to system, który świetnie sprawdzi się, jeśli jesteś freelancerem, pracujesz zarobkowo lub podróżujesz po Europie i Wielkiej Brytanii. Obsługuje trzy waluty – euro, funty i… rumuńskie leje. Konto w rumuńskiej walucie możemy otworzyć jednak tylko jeśli mamy tamtejszy adres zamieszkania lub obywatelstwo. 

Zaskakujące jest to, że nie we wszystkich krajach Monese oferuje swój bezpłatny plan. Polska niestety nie należy do krajów z darmowym kontem. Może jednak z czasem firma się przekona, że warto zainwestować i odblokować nam tę opcję. Póki co możemy jedynie zdecydować się na jedną z dwóch kont płatnych – Monese Classic i Monese Premium.

Jak założyć konto Monese?

Podobnie jak w przypadku innych fintechów system zarządzania kontem Monese jest aplikacja, którą możemy pobrać z Google Play lub App Store. 

Instalacja trwa dosłownie kilka sekund, a założenie konta kilka minut. To już na szczęście nie te czasy, kiedy stało się w godzinnych kolejkach do banku lub wisiało przez wiele godzin na infolinii. Jak przebiega proces instalacji?

  • wybierasz język
  • wyrażasz zgody na przetwarzanie danych
  • podajesz adres e-mail, numer telefonu i kraj zamieszkania (numer telefonu jest oczywiście weryfikowany SMSem – należy wpisać do aplikacji kod otrzymany od Monese)
  • wybierz walutę
  • podajesz adres zamieszkania – także tutaj następuje weryfikacja za pomocą konieczności włączenia lokalizacji
  • potwierdzasz swoją tożsamość za pomocą jednego z dokumentów – dowodu osobistego, karty pozwolenia na pobyt, paszportu, a nawet prawa jazdy. Jesteś proszony o zrobienie zdjęcia dokumenty oraz swojej twarzy.

Teraz już możesz zasilić konto na kilka różnych sposobów. Najłatwiej będzie to zrobić za pomocą karty debetowej. Można też wykonać przelew SWIFT lub SEPA, a także po prostu wpłacić gotówkę na dowolnej poczcie lub w tak zwanych PayPoints, jeśli mieszkasz w Wielkiej Brytanii.

Płatne konto Monese – strzał w kolano czy w dziesiątkę?

Okazuję się, że nie taki diabeł zły jak go malują. W ramach niewielkiej opłaty miesięcznej za użytkowanie konta możemy otrzymać całkiem za darmo kartę debetową lub też korzystać z karty wirtualnej. 

Konto Classic kosztuje nas niecałe 5 euro miesięcznie lub też niecałe 50 euro rocznie. Tak- jest to ten rodzaj przedsiębiorców, który stosuje te denerwujące końcówki cenowe typu 4,95. Pozwolę sobie więc na zaokrąglenia pokazujące bardziej realny szacunek. 

W tej cenie mamy możliwość założenia do trzech kont walutowych. Jeśli chcemy wykonywać transakcje wielowalutowe – są one bezpłatne tylko do 2000 euro miesięcznie, zaś bezpłatne wpłaty i wypłaty z bankomatów w walucie innej niż waluta konta są ograniczone są do 900 euro. Powyżej tych kwot naliczane są 2% prowizji od kwoty powyżej limitu. Wygląda dość ciekawie. 

Z kolei konto Premium kosztuje niecałe 15 euro miesięcznie lub niecałe 130 euro rocznie. Jest jednak pozbawione wszelkich limitów, wszystkie transakcje są w cenie konta. Brzmi to całkiem interesująco, szczególnie jeśli planujemy duże wydatki lub często korzystamy z przelewów w różnych walutach. 

Można dużo, ale nie wszystko

Jednym z poważniejszych ograniczeń, jakie ma system Monese to wprowadzenie maksymalnego salda rachunku, które dla euro wynosi 50 tysięcy, zaś dla funtów 40 tysięcy. Są także wprowadzone limity transakcji dziennych. Może się to okazać nie lada niespodzianką. 

Jakie jeszcze korzyści oferuje Monese?

  • Na pewno niewątpliwym atutem Monese jest ciekawie stworzona i przejrzysta aplikacja mobilna pozwalająca zapanować nad wydatkami – apka kategoryzuje wydatki, które potem możesz oglądać w formie wykresów miesięcznych.
  • W nawiązaniu do tradycyjnych banków i kont także i Monese oferuje płatności cykliczne na rzecz konkretnego odbiorcy. Nie musisz więc pamiętać o rachunkach czy stałych zobowiązaniach.
  • W Wielkiej Brytanii bardzo popularny jest system PayPal, z którym możesz powiązać konto Monese, dzięki czemu będziesz mógł łatwo za pomocą aplikacji korzystać także z zasobów konta PayPal.
  • Standardem stały się już szybkie płatności między użytkownikami tej samej aplikacji, co tak w skrócie ułatwia codzienne życie i drobne płatności. Monese także udostępnia w swojej aplikacji taką funkcję.
  • Jeśli dużo podróżujesz służbowo na pewno przypadnie Ci do gustu program punktów Avois. Za zakup biletów lotniczych, korzystanie z hotelu, wynajem samochodu u jednego z partnerów programu przysługują CI dodatkowe punkty, którymi możesz zapłacić za ciekawe nagrody. Zawsze to jakieś urozmaicenie. 
 

Przegląd recenzji

Opinia autora - 8/10

Szczegóły

Cóż - kolejny fintech, który podbija nasze elektroniczne portfele wszedł do gry, pomału przebija się do nowych klientów. Ciekawy pomysł dla osób, które potrzebują niezobowiązującego konta, aby ograniczyć wydatki na przewalutowanie podczas podróży służbowych, szwendania się po świecie czy też rodzinnych wyjazdów na wakacje. Jak dla mnie mocna piątka. Niemniej nie da się nie odnieść wrażenia, że póki co pozostaje w tyle za konkurencją.

8 Świetnie!

Ewelina Drela20 Posts

Ewelina Drela - dziennikarka i copywriterka z niemałym stażem (14 lat), z zacięciem ekonomicznym. Wiedzę i doświadczenie przekuwa na wciągające teksty, które czyta się z przyjemnością. Z rynkami finansowymi związana od ponad 6 lat. Jej ulubione dziedziny to bankowość i gospodarka w skali makro. Kocha psy, jest właścicielką przeuroczego, czarnego labradora, a każdą wolną chwilę spędza chodząc po górach i jeżdżąc na nartach.

0 komentarzy

Zostaw komentarz

Login

Witamy! Zaloguj się na swoje konto

Zapamiętaj mnie Zgubiłeś hasło?

Lost Password